Kraków. Niecodzienny pomnik - Gombrowicz na ławkohu¶tawce

Jaki powinien być krakowski pomnik Gombrowicza? Artysta wypinaj±cy pier¶ do przodu? Czyli taki, jak większo¶ć pomników w mie¶cie? Nie. Gombrowicz dostanie pomnik do pomnika niepodobny - ławkohu¶tawkę.

«Na razie będzie to pomnik tymczasowy: jego pojawienie się w Krakowie związane jest z tegoroczną edycją Grolsch ArtBoom Festivalu (15-29 czerwca). - Ale bardzo byśmy chcieli, żeby pomnik, a właściwie instalacja artystyczna, był stałym elementem przestrzeni publicznej - mówi Aleksandra Nalepa z Krakowskiego Biura Festiwalowego (KBF jest organizatorem ArtBoomu). - Wiem, że to nie będzie łatwe, ponieważ Kraków artyście przyjazny nie jest. Gombrowicz całe swoje życie wyśmiewał zaściankowość, kołtuństwo... A Kraków... Kiedyś był stolicą zaściankowości.

Czy jest także dzisiaj? Pomnik autorstwa Małgorzaty Markiewicz (absolwentka i doktorantka Wydziału Rzeźby ASP) na pewno wzbudzi w Krakowie emocje. Przede wszystkim zadziwi formą, która nie jest ani klasyczna, ani z tych "oddających hołd". Będzie miał formę równi pochyłej osadzonej w poprzek na balu. Równia będzie się przechylała w obie strony pod ciężarem osób.

Czyli coś w rodzaju huśtawki. Albo ławkohuśtawki, ponieważ na obu końcach bala będzie można usiąść. Pierwszy koniec opatrzony napisem "Rodacy", drugi - "Gombrowicz". Siadasz na "Rodakach" - Gombrowicz idzie w górę, zmieniasz miejsce - rodacy szybują. Nie ma lepszych i mądrzejszych, patriotów i nie patriotów. Jest zabawa w balansowanie.

- Jeżeli ktoś zna twórczość Gombrowicza, to nie będzie miał problemu z odczytaniem tego symbolu. Nie ukrywam, że liczymy na to, że ta Gombrowiczowska huśtawka wywoła dyskusje, sprowokuje - dodaje Nalepa.

- Dlaczego nie może być klasyczny pomnik? Powiem tak: co wymyśliłam jakąś formę, to miałam poczucie, że pisarz śmieje się ze mnie. A w przypadku tej ławkohuśtawki śmiechu nie było - odpowiada Małgorzata Markiewicz. - W ogóle to bardzo się dziwię, że to tej pory Kraków nie uczcił Gombrowicza w formie rzeźby czy instalacji; owszem, ma pisarz swoją ulicę, ale gdzie? Gdzieś w sąsiedztwie wysypiska śmieci na Baryczy...

Artystka dodaje jeszcze, że tak naprawdę chodzi jej o to, żeby publiczność znalazła równowagę - w swoich osądach, myśleniu o sobie samych (Polakach), w stosunku do innych ludzi. Ale dlaczego w ogóle Gombrowicz? Odpowiedź jest prosta: tegoroczna edycja ArtBoomu odbywać się będzie pod hasłem "Twierdza Kraków".

- Twierdza, czyli zamknięcie; także w stereotypach. Trudno o lepszy symbol walki ze stereotypami niż Gombrowicz - tłumaczy Nalepa.

Gombrowiczowska ławkohuśtawka stanie w okolicach kładki Bernatka, po stronie Podgórza.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego