Logo
12.05.2012 Wersja do druku

Gdynia. Pokazano film o Romanie Polańskim

O czasach Holokaustu - ojcu, który pomógł mu uciec z getta, matce, która zginęła w Auschwitz oraz o stracie pierwszego w życiu przyjaciela mówi w filmie "Roman Polański" znany polski reżyser. Dokument pokazano w piątek na festiwalu w Gdyni.

Oceniając własne życie, Polański przyznaje w tym filmie: - Zastanawiam się, czy wolna wola istnieje, czy też wszystko jest nam już zapisane "w górze". Pełnometrażowy dokument wyreżyserował Francuz Laurent Bouzereau, autorem zdjęć jest Paweł Edelman. Do kin w całej Polsce film "Roman Polański" ma trafić 18 maja. Jest on zapisem bardzo osobistej i pełnej emocji rozmowy Polańskiego z przyjacielem Andrew Braunsbergiem. Reżyser odbył ją podczas domowego aresztu w szwajcarskim Gstaad. Polański opowiada w filmie o swoim życiu - jego najszczęśliwszych i najbardziej tragicznych momentach. Kilka razy w filmie Polański, wzruszony, płacze. Swoją opowieść zaczyna od czasów dzieciństwa, które przypadło na czas wojny. Razem z rodzicami przebywał wtedy w krakowskim getcie. Z czasów wojennych zapamiętał m.in. głód. - Kiedyś mama przyniosła do domu cukier, który był rozsypany na ziemi, a który ona zebrała - wspominał. Uciec z getta pomógł Pola�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP

Data:

12.05.2012