powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Berlin. O polskim proteście teatralnym w Theater der Zeit

W majowym numerze miesięcznika Theater der Zeit ukazał się krótki artykuł o akcji "Teatr nie jest produktem, widz nie jest klientem" autorstwa Witolda Mrozka w tłumaczeniu Iwony Nowackiej.

Protest w Polsce: Środowisko teatralne solidaryzuje się

W Polsce trwa solidarny protest ludzi teatru. Momentem zapalnym okazała się próba zastąpienia dotychczasowych dyrektorów teatrów na Dolnym Śląsku menadżerami ze świata biznesu. Została ona przez środowisko odczytana jako element długofalowej strategii komercjalizacji teatrów publicznych. Opór budzą także systematycznie obniżane dotacje - jak na przykład otwarcie przyznała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, w stolicy pieniądze z budżetu teatrów przekazane zostały na uruchomienie "strefy kibica" podczas Euro 2012, odbywającego się od 8. Czerwca do 1. lipca 2012.

Podczas Warszawskich Spotkań Teatralnych (24.03. - 03.04.2012) a także w kilku teatrach w całym kraju przerywano owacje, by odczytywać list protestacyjny (online na www.popieram.info). Protestują młodzi reżyserzy i starzy mistrzowie, twórcy zaangażowanego teatru politycznego i gwiazdy znane masowej publiczności z ekranu. Apel podpisało cztery tysiące osób - aktorzy, reżyserzy, ale też pracownicy techniczni, krytycy i widzowie.

Głównym adresatem protestów są władze samorządowe. Jak zwracają uwagę inicjatorzy protestu, to lokalni politycy mianują dyrektorów teatrów w sposób nietransparentny, to w regionach podejmuje się decyzje o cięciach budżetowych. Teatr w Polsce wielokrotnie stawał się miejscem politycznych manifestacji i oporu, zwłaszcza w czasach rządów komunistycznych. Po transformacji ustrojowej teatry - w odróżnieniu od wielu innych instytucji życia publicznego - uniknęły prywatyzacji i fali likwidacji.