powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Imperialna potęga Rosji

Czterogodzinną inscenizacją "Wojny i pokoju" Sergiusza Prokofiewa, pokazaną polskiej publiczności w Operze Narodowej, Teatr Maryjski z Sankt Petersburga chciał podkreślić mocarstwowe aspiracje swego kraju, bo raczej nie własną pozycję w świecie nowoczesnej opery - pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».