powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Teatr to nie jest fabryka. Kto powinien w nim rządzić?

Wicemarszałek Radosław Mołoń, ogłaszając swój plan wprowadzenia menedżerów do instytucji kultury, popełnił zasadniczy błąd. Polega on na tym, że nie zauważył kilku różnic, które dzielą te placówki od fabryki, do której je zresztą porównał. I już na starcie tej rewolucji zachował się jak słoń w składzie porcelany - pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».