Premierę "Dwunastu gniewnych ludzi" Reginalda Rose'a pokaże w piątek poznański Teatr Nowy. Reżyserem spektaklu jest Radosław Rychcik.
Jak zapowiedzieli we wtorek na konferencji prasowej realizatorzy spektaklu, ich zamierzeniem było przedstawienie znanej wszystkim historii w inny sposób, niż zrobił to Sidney Lumet w filmie z 1957 roku. - Tekst Rose'a i powstały na jego podstawie film opowiadają o tym, że prawda i wartości demokratyczne zawsze zwyciężą. Że jak się zbierze dwunastu mężczyzn w jednym pokoju i powierzy im los jednego chłopaka to oni, pomimo swoich uprzedzeń i kompleksów, będą w stanie wydać sprawiedliwy wyrok. W filmie Lumeta triumfują prawda, piękno, sprawiedliwość i rozumiana absolutnie po amerykańsku demokracja. Stwierdziliśmy, że jest to sytuacja mało wiarygodna - powiedział na konferencji dramaturg i autor przekładu Jan Czapliński. Jak stwierdził Radosław Rychcik, intencją twórców sztuki było "przekorne zmierzenie się" z jednym z tekstów założycielskich dla amerykańskiej kultury. - Ta historia interesuje nas jako spotkanie dwunastu osób, któr