powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Dziś prawdziwej cenzury juz nie ma

Właściwie to powinienem się oburzać, w końcu naszym artystom krzywdę robią, wolność wypowiedzi artystycznej ograniczają, kneblują brutalnie. A jednak nie potrafię myśleć o tym, jak ocenzurowano Monikę Drożyńską i Piotra Siekluckiego, bez lekkiego przynajmniej uśmiechu. Z różnych zresztą powodów - pisze Ryszard Kozik w Gazecie Wyborczej - Kraków.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».