- Mam szczęście znowu być w zespole, który ma poczucie wspólnoty. To wyjątkowe, tym bardziej że ciągle nie mamy obiecywanej wielokrotnie siedziby. Jesteśmy jak cygańska grupa przyjaciół - w drodze - mówi MAJA OSTASZEWSKA, aktorka Nowego Teatru w Warszawie, bohaterka "Niedzieli z..." w TVP Kultura.
Maja Ostaszewska jest jedną z najlepszych aktorek swojego pokolenia. Gra przede wszystkim w teatrze, ale nie stroni od filmu i seriali. Ostatnio w "Przepisie na życie" jest egocentryczną lekarką Beatą. TVP Kultura poświęci jej cykl "Niedziela z...". Co teraz powinno się wydarzyć w życiu Mai Ostaszewskiej? - Chyba po raz pierwszy jestem w momencie, gdy raczej czekam z ciekawością i otwartością niż planuję. Nie czuję napięcia. Moment podsumowań i retrospektyw może niepokoić - w końcu to sygnał, że jest się już w połowie drogi. Ale ma też miły aspekt przypomina te wszystkie piękne twórczo chwile, których miałam szczęście doświadczyć. Dziś wiem, na co mnie stać, jakie są moje mocne strony, słabości, co mnie interesuje, a co zupełnie nie odpowiada. Wcześniej kierowała pani karierą wedle jakiejś strategii? - Krzysztof Warlikowski, z którym od lat pracuję w teatrze i należę do jego zespołu, powiedział ostatnio, że sama wybieram sobie