Logo
10.02.2012 Wersja do druku

Przyjaciele wspominali Wisławę Szymborską

"Łatwo pisać o śmierci. O życiu trudniej. Życie ma więcej szczegółów. Nic ogólnego nie ciekawi" - te ostatnie słowa zapisane w notesie Wisławy Szymborskiej zacytował jej sekretarz Michał Rusinek podczas spotkania, na którym poetkę wspominali przyjaciele.

Czwartkowy wieczór w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie (MOCAK) rozpoczął się od archiwalnego nagrania wiersza "Chmury", który czytała Wisława Szymborska. Jej poezja powracała podczas spotkania jeszcze kilkakrotnie. Słowom towarzyszyła muzyka w wykonaniu Tomasza Stańki i Marcina Wasilewskiego. Jazzman zagrał fragment swojej nowej kompozycji zatytułowanej "Wislawa". Poetkę wspominali: Julia Hartwig, Urszula Kozioł, Ewa Lipska, Anna Bikont, Joanna Szczęsna, Anders Bodegard, Ryszard Krynicki, Leonard Neuger, Michał Rusinek, Adam Zagajewski oraz prowadzący spotkanie Jerzy Illg i Teresa Walas. Tytuł czwartkowego spotkania "Niepojęty przypadek" był nawiązaniem do wiersza Wisławy Szymborskiej "W zatrzęsieniu". - Wiesława Szymborska była poetką, ale była też pięknym, ludzkim poematem. Poematem głębokim i zabawnym, ciemnym i przejrzystym, ironicznym i ciepłym. Obcując z nim mieliśmy świadomość, że obcujemy z ludzkim dziełem sztuki. Wiersze Wis�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

PAP

Data:

10.02.2012