Wzornictwo w Koneserze, neony w Soho - deweloperzy coraz chętniej inwestują w Warszawie w kulturę. Nie dlatego, że są takimi altruistami, ale dlatego, że widzą, jak to buduje pozytywny wizerunek i podnosi wartość ich inwestycji.
Rafał Szczepański, wiceprezes BBI Development, z dumą opowiada o współpracy z Muzeum Narodowym i Teatrem Konsekwentnym, które zaprosił do Konesera (pisaliśmy o tym wczoraj). Rafał Bauer, prezes Black Lion NFI, choć już rozdysponował niemal wszystkie poprzemysłowe powierzchnie na terenie Soho Factory, chce jeszcze przyjąć na Mińskiej bezdomne Muzeum Neonów. Bo ekspozycję reklam świetlnych można przecież urządzić na ścianach budynków. Obaj budują na Pradze. Mają świadomość, że w kryzysie coraz trudniej będzie tu sprzedać mieszkania i biura. Potrzebna jest jakaś wartość dodana, która przyciągnie najemców. Stąd coraz większy rozmach w wydatkach na kulturę. Szlaki przetarła Grażyna Kulczyk i jej Stary Browar w Poznaniu. Wyceniając go ostatnio przekonała się, że wprowadzona tam kultura i sztuka o ok. 15 proc. podniosły wartość tej inwestycji. - Nasi akcjonariusze zaczynają to rozumieć, że inwestowanie w kulturę nie jest drogim kaprysem.