- Sny widzów były inspiracją do stworzenia nierealistycznej konwencji dramatu - mówi reżyserka MAJA KLECZEWSKA przed premierą "Burzy" w Teatrze Polskim w Bydgoszczy.
Niespełna miesiąc po udanej premierze "Opowieści zimowych" do repertuaru Teatru Polskiego wchodzi kolejny nowy spektakl. Tym razem to "Burza" według Williama Shakespeare'a i w reżyserii Mai Kleczewskiej. Premiera spektaklu odbędzie się w najbliższą sobotę. Paweł Łysak, dyrektor bydgoskiej sceny, uważa ją za specjalną, m.in. z uwagi na osobę reżyserki. A co o spektaklu mówi ona sama? Rozmowa z MAJĄ KLECZEWSKA [na zdjęciu], reżyserką teatralną: O czym będzie "Burza"? - O totalnym podsumowaniu pewnego etapu życia i o pojednaniu z przeszłością, pamięcią, ludźmi, którzy zostawili ślad w naszym życiu. To tekst o sprawcach, o ofiarach i o postrzeganiu siebie jako ofiary z poczuciem krzywdy. Mowa o człowieku, który był królem i został pozbawiony przez własnego brata, który wsadził go w małą łódkę z córką i wysłał w morze na pewną śmierć. Cudownym splotem okoliczności ląduje jednak na wyspie, gdzie żyje na marginesie rzeczywisto�