Logo
31.01.2012 Wersja do druku

Ta, o której zapomniał Julian Tuwim

365. Krakowski Salon Poezji. Wiersze Juliana Tuwima czytali: Małgorzata Piskorz, Dariusz Starczewski, Adam Szarek. Pisze Paweł Głowacki w Dzienniku Polskim.

Może dlatego, że była to niedziela - dzień, który należy święcić, a nie obrażać dokazywaniem, choćby tylko słownym? Może zadziałała wyniesiona z domu pewność, że człowiek, który dał świetny poetycki wyraz zamiłowaniu do wolno ruszającej ze stacji lokomotywy, nie może mieć zamiłowania do innych samodzielnie poruszających się, by tak rzec, dwunożnych cudów techniki, a już z pewnością nie wolno mu grzesznych tych ciągot publicznie ogłaszać w rymowanym kształcie? A może (przecież jest tak, że przesada w czymkolwiek zawsze kończy się groteskowym patosem) protestacyjna odezwa niewiasty była owocem jej zbyt długo trwającego i zbyt namiętnego przywiązania do zupek, słówek oraz nocy skrajnie postnych? Nie wiadomo. Za to wiadomo, że cierpliwie czekała i pilnie słuchała, zaś gdy aktorzy lekturę zakończyli - dzielnie wstała i na głos zaprotestowała. Generalnie rzec można tak: w finale ostatniego Salonu Poezji, na którym Małgorzata

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ta, o której zapomniał Julian Tuwim

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 25 online

Autor:

Paweł Głowacki

Data:

31.01.2012

Realizacje repertuarowe