W Zamku Ujazdowskim odbyło się spotkanie na szczycie. Debatę trójki dyrektorów - Centrum Sztuki Współczesnej, Zachęty i Muzeum Sztuki Nowoczesnej - telewizja transmitowała na żywo.
- Dziś możemy kupić aspirynę w sklepie, a szampon w aptece - tak dyrektor CSW Fabio Cavallucci obrazowo odnotował to, że rzeczywistość wokół nas bardzo szybko się zmienia i instytucje kultury muszą za nią nadążyć. - Muzealnej publiczności już nie wystarczy oglądanie. Ona chce współuczestniczyć. Dlatego musimy badać to, co się w społeczeństwie dzieje, i na to reagować - dodał. "Publiczność" to było słowo klucz, które padało w piątkowej debacie najczęściej. Sama jej formuła była też próbą przełamania bariery instytucja - widz. Dyrektorzy podjęli wyzwanie i zdecydowali się na bliską konfrontację ze sobą nawzajem i z publicznością. Nie zasiedli za stołem prezydialnym, a na ekspozycji CSW, na luzie, zwieszając nogi z wielkiej architektonicznej konstrukcji autorstwa berlińskiego kolektywu raumlabor. Każdy z nich opowiadał w przystępnej formie o swojej instytucji, odpowiadał na pytania. Całość transmitowała na żywo w interneci