Logo
9.01.2012 Wersja do druku

Cugowski na balu u księcia Orlowsky'ego

Kilkuminutowa owacja na stojąco zakończyła w piątek spektakl "Zemsty nietoperza" w Teatrze Muzycznym w Lublinie. I takie podziękowanie za przedstawienie było jak najbardziej zasadne - pisze Andrzej Z. Kowalczyk w Polsce Kurierze Lubelskim.

Ów piątkowy (a także sobotni i niedzielny) spektakl miał charakter szczególny. Po raz pierwszy w historii wystawiania w Lublinie "Zemsty nietoperza" - a jest to już czwarta realizacja tej operetki Johanna Straussa - nawiązano do praktykowanego na całym świecie zwyczaju zapraszania na bal u księcia Orlowsky'ego specjalnego gościa, którym w owych trzech spektaklach był Krzysztof Cugowski. Występ tego znakomitego artysty wydatnie wzmógł zainteresowanie spektaklem; widownia wypełniona była do ostatniego miejsca, łącznie z lożami i "dostawkami". Zaś ciekawość widzów podsycała jeszcze otaczająca ów występ aura pewnej tajemnicy - Cugowski do końca nie chciał zdradzić, co zaśpiewa w swoim operetkowym debiucie. Nic zatem dziwnego, że w trakcie pierwszego antraktu mnożyły się spekulacje na ten temat, a w drugim akcie napięcie rosło z minuty na minutę. A artysta zaskoczył publiczność. Wbrew oczekiwaniom i przypuszczeniom nie wykonał żadnego z wiel

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Cugowski w "Zemście nietoperza"

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Kurier Lubelski online

Autor:

Andrzej Z. Kowalczyk

Data:

09.01.2012