Takiego wydarzenia jeszcze w Łodzi nie było. Na jednym z dużych łódzkich obiektów sportowych zobaczymy niebawem operę "Faust" Charlesa Gounoda. Megaprodukcję przygotuje Teatr Wielki w Łodzi.
O tej i innych niespodziankach opowiada w rozmowie z Łukaszem Kaczyńskim Waldemar Zawodziński, dyrektor artystyczny Teatru Wielkiego i Teatru im. S. Jaracza w Łodzi: Łukasz Kaczyński: Objął Pan stanowisko dyrektora artystycznego Teatru Wielkiego niemal w przededniu wejścia do budynku ekip remontowych. Jak pracuje się nad repertuarem wiedząc, że przez rok nie będzie się miało macierzystej sceny? Waldemar Zawodziński: Postępuję w myśl zasady, by z niewygody spróbować uczynić atut. Nie tracę głowy może dlatego, że mam spore doświadczenie w pracy w nietypowych okolicznościach. Uczestniczyłem w wielu produkcjach Opery Wrocławskiej, gdy jej budynek był w remoncie. Powstało wówczas wiele interesujących przedstawień w przestrzeniach, nie przeznaczonych do tego typu widowiska, nie sprzyjających i niewygodnych, jakże różnych od scen teatralnych o dużych możliwościach technicznych. Jednak wielokrotnie okazywało się, że teatr wiele zyskał dzię