W tym roku nasz teatr świętuje 200. urodziny. Tyle że o samym świętowaniu jakoś nie słychać. Kiedy na stronie płockiego teatru klikniemy na link "200 lat teatru" wyskakuje nam napis... "200 lat teatru". Podobno jednak plany są i zainteresowani zapowiadają sporo atrakcji.
Powstał 200 lat temu, w miejscu, gdzie dziś stoi hotel Starzyński. To była naprawdę duża sprawa. Zupełnie tak, jakby w tym momencie w Płocku zainstalowała się np. filharmonia narodowa. Bo w 1812 roku nasze szacowne miasto liczyło sobie całe 5421 mieszkańców i jeszcze do końca XIX wieku w miejscowościach porównywalnych do naszej teatry mieściły się w ujeżdżalniach, wozowniach, sieniach zajazdów, a często po prostu w szopach specjalnie przerabianych na teatralne dokonania. W Płocku tymczasem zainstalowano teatr nie w sieni, nie w szopie, a w pięknym murowanym budynku po kościele św. Trójcy (dziś już nieistniejącym). Była tam półowalna sala ze wspaniałym żyrandolem na 12 lamp, wybijane aksamitem loże, galerie, sztukaterie, malowania. Ówczesne gazety donosiły, że "żadne z miast prowincjonalnych nie może się pochwalić tak pięknym, wygodnym i eleganckim teatrem jak Płock". Od tego momentu minęły już dwa wieki i przyszła pora na obchodzeni