Okres między świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem to w wielu instytucjach (nie tylko artystycznych) czas pracy na zwolnionych obrotach albo wręcz przedłużonego świętowania. Ale nie w Teatrze Osterwy. Tu nie tylko grano, ale także - jeszcze w starym roku - rozpoczęto pracę nad nową realizacją.
W czwartek odbyła się pierwsza próba czytana sztuki Mateusza Pakuły "Na końcu łańcucha" w reżyserii Evy Rysovej. Mateusz Pakuła znany jest lubelskiej publiczności jako autor sztuki "Biały Dmuchawiec", której prapremiera odbyła się właśnie na scenie Teatru Osterwy i która wciąż pozostaje w repertuarze. To pierwsze spotkanie zaowocowało kontynuacją współpracy i powstaniem dramatu "Na końcu łańcucha", napisanego na zamówienie naszego teatru. Autor nie chce przedwcześnie zdradzać szczegółów swojej sztuki, ale zapowiada, że możemy oczekiwać czegoś odmiennego od "Białego Dmuchawca". "Bazą" jego najnowszego dramatu był "Tytus Andronikus" Szekspira. Sztuka okrutna i krwawa, przez wielu historyków literatury uznawana za nieudaną, wręcz kiczowatą. Ale w dzisiejszych czasach z pewnością inspirującą; może bardziej niż niegdyś. Nie jest to jednak proste uwspółcześnienie Szekspirowskiej historii. Mateusz Pakuła zderza ją z wieloma innymi w�