Logo
27.12.2011 Wersja do druku

Warszawa. "Sylwester na koniec świata" Na Woli

Podczas "Sylwestra na koniec świata" usłyszymy i zobaczymy największe przeboje "Kabaretu na koniec świata".

Być może to już ostatni taki Sylwester. Być może to w ogóle ostatni Sylwester - kalendarz Majów kończy się przecież 21 grudnia 2012 r. i świętowania kolejnego roku nie przewidziano. Skoro więc w tle majaczy już góra lodowa, w którą niedługo przygrzmoci nasz Titanic, warto poprosić orkiestrę, by zagrała raz jeszcze. Na wyjście. . A ma co grać - podczas "Sylwestra na koniec świata" usłyszymy i zobaczymy największe przeboje "Kabaretu na koniec świata". Raz jeszcze spotkamy się z Nauczycielką podczas Godziny Wychowawczej, wysłuchamy cennych rad Idealnej Pary Katolickiej, życiowych refleksji Żony Benka, zapoznamy się z filozofią Profesora Prawdy, a swoją bezczelnością rozłoży nas na łopatki Król Dopalaczy. O tym, czym są "szokobąsy" opowie niezrównana Gimnazjalistka, a pewna artystka, która nie dostała się do "Mam talent!" (a wcześniej do "Idola") zaśpiewa o tych chwilach, kiedy jest bluszczem... Spodziewamy się krótkiej, acz owocnej wiz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

mat. nadesłany

Data:

27.12.2011