Siedział w wannie, w cylindrze i wieńcu laurowym, wyjątkowo bez aparatu, palił fajkę i popijał wino. A przyjaciele i włodarze na czele z wiceprezydentem Białegostoku składali mu laudacje...
Piotr Sawicki Junior, znany białostocki fotograf, obchodził w środę 40-lecie swojej pracy twórczej. Przyjaciele zgotowali mu uroczysty benefis - w miejscu nieprzypadkowym, bo w Białostockim Teatrze Lalek. Sawicki Junior praktycznie się w tym miejscu wychował, a potem już jako profesjonalny fotograf towarzyszył teatrowi przy kolejnych spektaklach i wyjazdach. Junior to bowiem syn Piotra Sawickiego Seniora, który tworzył po wojnie scenę lalkową w Białymstoku, był pierwszym dyrektorem teatru, ale też autorem choćby pierwowzoru obecnej rzeźby psa Kawelina, stojącego przed wojną na obrzeżach parku. Stąd też podczas benefisu postać ojca przewijała się często, stąd nieodzowne były pierwsze lalki, używane jeszcze przez Seniora, stąd też i fragmenty oprawy uroczystości nawiązywały do teatralnych skojarzeń. - Ojciec często dniował i nocował w teatrze, pamiętam, jak z siostrą przynosiliśmy z domu na Antoniukowskiej obiad do teatru. A i ja tam spędzi�