powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Ostatni kolorowy facet w branży

ADAM HANUSZKIEWICZ rewolucjonizował teatr, miał wielbicieli i ostrych przeciwników. Trudno się dziwić, bo był przecież twórcą kontrowersyjnym. Bohaterom "Balladyny" kazał w swoim spektaklu w Teatrze Narodowym jeździć na srebrnych hondach, Kordiana postawił na drabinie, by z niej mówił swój monolog na Mont Blanc, a w "Miesiącu na wsi" wpuścił na scenę piękne charty.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».