W związku z niedawną premierą Teatru Telewizji, spektaklem "Boska",nadawanym na żywo z telewizyjnego studia TYP l, publicyści i ludzie wykorzystywani w mediach jako tzw. najstarsi górale(z racji tego, że zawsze skorzy są do dzielenia się swą pamięcią) zgodnie powtarzali kwestię: "TYP wróciła do tradycji spektakli na żywo". Przecież to tak,jakbyśmy weszli do mieszkania, w którym niema instalacji gazowej,i chcąc zrobić zupę,rozpalili ogień na środku pokoju i nazwali to "powrotem do tradycji domowego ogniska. Przypomnę, że Teatr TV na żywo to nie był sprytny nowatorski zamysł twórców, a konieczność wynikająca z technicznej niedoskonałości epoki, w której powstawał. W dodatku - o zgrozo! - teatr ów to nie tylko dzieła wybitne i epokowe wydarzenia artystyczne. Jednym z takich żywych teatrów była na przykład "Stawka większa niż życie" Tak,"Stawka..." była teatrem, i na żywo.A niczego jej nie ujmując, wydarzeniem artystycznym trudno było ją
Źródło:
Materiał nadesłany
Gazeta Wyborcza