powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Przyjdę, jeśli się nie wystraszę

- W obszarze pieśni, jak ją nazywam długiej, ale za to smutnej, coś tam zrobiłem. Od 1977 roku plączę się w okolicach piosenki studenckiej, niepopowej, tak ją nazwijmy, choć i z popem miałem parę romansów - mówi ANDRZEJ PONIEDZIELSKI przed dzisiejszym koncertem jego piosenek "Wywar z przywar" w Operze Krakowskiej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».