Dyskusja o TR Warszawa

13-11-2007
13-05-2008
TRadycja
Czy dziesięć lat to dość, by można mówić o tradycji TR Warszawa, o TRadycji? - pyta Paweł Goźliński w Teatrze.
12-03-2008
Wielki lament nad wielkim mitem
Nie skłaniam się do rozumienia "mitu Rozmaitości" jako opowieści próbującej dać wyjaśnienie odwiecznych zagadnień bytu ludzkiego, mistyki, fascynacji śmiercią, życia i śmierci, dobra i zła, sensu ludzkiego bytu. W wypadku teatru przy Marszałkowskiej bliższa mi jest inna definicja mitu. Chodzi o podtrzymywane fałszywe mniemanie o rzeczy, zjawisku czy człowieku - pisze Tomasz Mościcki w Odrze.
13-02-2008
Nazwisko artysty najlepszym brandem?
W ciągu ostatnich lat okazało się, że inscenizacje potrafią wypromować się niemal same. Trudno jednak ocenić, jakie dziś mechanizmy marketingowe są najskuteczniejsze. Można jednak zaryzykować stwierdzeniem, że kilka nazwisk stało się ikonami kultury. Tak się dzieje w przypadku Jarzyny, Warlikowskiego czy Krystiana Lupy - pisze Krzysztof Ratnicyn w magazynie Brief.
26-12-2007
Polska dusza i niemiecki kościec
- Stale dawano mi odczuć wyższość kultury niemieckiej nad polską. Nawet teraz, kiedy jedzie się z polskim teatrem do Niemiec, mimo że jesteśmy tam bardzo często, odniesienie dużego sukcesu, takiego jak w innych europejskich krajach, jest niemożliwe. Nie tylko niemiecka organizacja i gospodarka są lepsze od polskiej, to dotyczy także teatru - oni mają to po prostu wpojone - mówi reżyser Grzegorz Jarzyna w rozmowie z Jackiem Cieślakiem z Rzeczpospolitej.
08-12-2007
Sztuka w kapitalizmie
Klęska PiS nie oznacza końca sztuki politycznie zaangażowanej. Świat korporacyjnego kapitalizmu, przeciw któremu artyści buntowali się dużo wcześniej, nim PiS doszedł do władzy, nie stał się nagle bardziej sprawiedliwy - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej.
22-11-2007
Warszawa. Grzegorz Jarzyna w Gazeta Café
Gościem najbliższego spotkania w cyklu "Teatr w Gazeta Cafe" będzie Grzegorz Jarzyna.
17-11-2007
Funkcjonariusze Celi Śmiechu
Jeśli chcemy spierać się o to, czy TR jest teatrem zaangażowanym, co to znaczy teatr zaangażowany czy polityczny i czy to dobrze, czy źle, to reakcja na "Szewców u bram" Jana Klaty i Sławomira Sierakowskiego daje niezły asumpt do takich rozważań - pisze Kinga Dunin w Dzienniku.
15-11-2007
Co dalej z TR Warszawa?
Czy TR Warszawa znaczy dla młodych ludzi tyle samo, co krakowski Stary Teatr z czasów Konrada Swinarskiego dla starszego pokolenia? Czy jest tak rewolucyjny jak dzieła Grotowskiego? Czy TR Warszawa zmienił nasze myślenie o współczesnym teatrze? Dzisiaj w "Dzienniku" głosy twórców kultury: Agnieszki Glińskiej, Jana Englerta, Janusza Majcherka i Jacka Poniedziałka.
13-11-2007
Śmierć wielkiego mitu Teatru Rozmaitości
Spyta ktoś: dlaczego odbierać teatrowi prawo do politycznej agitacji? Dlaczego teatr ma bronić swej niepodległości przed wpływem realnej partyjnej walki? Odpowiedź brzmi: bo teatr zaprzęgnięty do bieżącej polityki staje się teatrem pustym - pisze Tomasz Plata w Dzienniku.
13-11-2007
Polityczny kabaret Klaty
Co z Rozmaitościami? Jeśli trend się utrzyma, będziemy mieli na Marszałkowskiej teatr doraźnego komentowania rzeczywistości. Spektakle o bardzo krótkim terminie ważności albo wręcz jednorazowego użytku - Jacek Wakar zabiera głos w dyskusji o TR Warszawa w Dzienniku.
11-11-2007
Witkacy zmasakrowany
Od pewnego czasu coraz większa liczba pisarzy, twórców sztuk wizualnych, a także ludzi teatru i filmu przechodzi na stronę sztuki zaangażowanej, czemu towarzyszy komplementarny proces ze strony osób działających społecznie lub politycznie, którzy zaczynają doceniać znaczenie sztuki dla spraw publicznych. Symbolicznym wobec tego akcentem jest fakt, że na datę premiery "Szewców u bram" wybraliśmy rocznicę pierwszego w XX wieku wybicia się Polski na wolność - Sławomir Sierakowski ropoczyna w Dzienniku dyskusję o TR WARSZAWA