Białystok jako jedyne polskie miasto znalazł się wśród założycieli Międzynarodowego Stowarzyszenia Miast Przyjaznych Lalkarstwu. Umowa jeszcze nie została podpisana, bo potrzebna jest do tego zgoda Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Mimo to kolejne spotkanie przedstawicieli miast, które wejdą do unii lalkarskiej odbędzie się w przyszłym roku u nas. - Przy porozumieniach międzynarodowych zawsze pojawiają się kwestie wymagające dokładnego wyjaśnienia. To naturalne i nie ma w tym nic złego. Tam gdzie w grę wchodzi prawo różnych krajów trzeba dokładnie omawiać wszystkie detale - mówi Marek Waszkiel, dyrektor Białostockiego Teatru Lalek, inicjator powołania unii miast lalkarskich. W poprzedni weekend w Charleville-Mezieres we Francji spotkali się urzędnicy miejscowości zainteresowanych przynależnością do Międzynarodowego Stowarzyszenia Miast Przyjaznych Lalkarstwu. Wzięli w nim udział przedstawiciele m.in. z Rosji, Japonii, Czech, Hiszpanii czy Kanady. Białystok reprezentowali sekretarz miasta Krzysztof Karpieszuk i Agnieszka Marciszewska, odpowiedzialna w urzędzie miejskim za kontakty zagraniczne. Umowa jednak nie została podpisana. Okazało się, że potrzebna jest zgo