- Nasze długofalowe plany polegają na utrzymaniu wysokiej jakości artystycznej i rozpoczęciu poważnych prac nad zbudowaniem w Gdańsku nowego gmachu godnego tak pięknej instytucji - mów MAREK WEISS, dyrektor Opery Bałtyckiej w Gdańsku.
Katarzyna Chmura: Po zakończeniu współpracy ze swoim zastępcą ds. artystycznych Jose Maria Florencio powiedział pan, że decyzje, kto zostanie jego następcą podejmie pan do końca sezonu artystycznego. Czy już wiadomo, kto nim będzie? Marek Weiss: Na to, żeby stworzyć tak idealny tandem, jaki stanowiliśmy z Florencjem potrzeba było wielu lat współpracy i głębokiego porozumienia artystycznego. Zaproponowałem go na swojego zastępcę nie jako jednego z wielu możliwych, tylko jako jedynego, z którym miałem pewność budowania wspólnego teatru. W tej chwili nie widzę nikogo na jego miejsce w tandemie. Natomiast, jeśli chodzi o dobro Opery Bałtyckiej optymalnym rozwiązaniem na dzisiaj jest współpraca z najwybitniejszymi dyrygentami w Polsce, z których każdy poprowadzi swój blok spektakli i weźmie odpowiedzialność za konkretny tytuł. Wojciech Michniewski, Tadeusz Wojciechowski, Łukasz Borowicz, Andrzej Straszyński, Tadeusz Kozłowski i last but no