Reżyser Kazimierz Kutz zaliczył go do tzw. aktorów prawdziwków, którzy nadają autentyczności granej postaci. Marian Opania wystąpi ze swoim recitalem w czwartek na Zamku Książąt Pomorskich.
Debiutował w trakcie studiów (PWST w Warszawie) w polskim epizodzie Andrzeja Wajdy w nowelowym filmie "Miłość dwudziestolatków". Był rok 1962 r. Kto mógł wtedy myśleć, że ten młodziutki chłopak, którego reżyserzy widzieli w rolach niewinnych młodzieńców wchodzących w życie, w 1981 r. wykreuje u tegoż Wajdy wybitną rolę szmatławego redaktora Winkiela w "Człowieku z żelaza"? Był jeszcze adeptem sztuki filmowej, kiedy w 1969 r. otrzymał nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego dla najlepszego młodego aktora roku, za role w filmie "Skok" Kazimierza Kutza (u boku Daniela Olbrychskiego) oraz "Sąsiedzi" Aleksandra Scibora-Rylskiego. Stał się popularny. Od ponad 20 lat związany jest z warszawskim Ateneum. Zagrał wiele ról teatralnych, choć w teatrze zakochał się później niż w filmie. Najwybitniejszą była kreacja monodramu "Moskwa-Pietuszki" Wieniedikta Jerofiejewa. Obok ról dramatycznych zachwycił interpretacjami piosenek i songów w muzycznych spektakla