Logo
22.09.2011 Wersja do druku

Zielona Góra. Nowe twarze w zespole Lubuskiego

- Nie lubię form musicalowych - zastrzega Aleksandra Listwan, choć we Wrocławiu występowała w "Hair" czy śpiewała piosenkę z Bondowskiego filmu. I proszę! Na scenie Lubuskiego Teatru wystąpi w dramacie. A nawet... umrze.

Spokojnie, w szykowanym na 12 listopada dramacie "Medea" umrze tylko grana przez Aleksandrę Listwan [na zdjęciu] postać - Kreuza, kochanka Jazona. Artystka pozostanie z nami cała i zdrowa, by znów pojawiać się w kolejnych odsłonach. Pani Aleksandra to jedna z dwóch nowych twarzy w zespole Lubuskiego Teatru w tym sezonie. Dwa lata temu ukończyła Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. I na tamtejszych scenach Teatru Współczesnego czy Teatru Muzycznego Capitol zagrała m.in. Spryciulę w "Sztandarze ze spódnicy", Crissy w musicalu "Hair", w rewii "Ścigając zło" śpiewała piosenkę Madonny z Bondowskiego filmu "Śmierć nadejdzie jutro". Za rolę Dorotki w "Czarnoksiężniku z Krainy Oz" była nominowana do Nagrody Marszałka Województwa Dolnośląskiego. W latach 2008 -2010 mogliśmy oglądać aktorkę w serialu "Klan" (grała Połę Sochacką). - Nie lubię form musicalowych, pomimo roku spędzonego w Teatrze Muzycznym - mówi A. List

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Teatr startuje z nową siłą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Lubuska nr 221

Autor:

Zdzisław Haczek

Data:

22.09.2011