powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nie tylko Paździoch

- Nie jestem święty, nigdy nie byłem. Jestem zwykłym, skromnym człowiekiem; z reguły grałem zwyczajnych - a zatem grzesznych - ludzi. Miałem dobre życie. A najważniejsze, że wszystko może się jeszcze zdarzyć - mówi aktor RYSZARD KOTYS.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».