Logo
4.08.2011 Wersja do druku

Jan Peszek na chińskiej ziemi - jak Bruce Lee

- W Hongkongu realizowaliśmy sequele scen z "Wejścia smoka", szukaliśmy oryginalnych planów, gdzie film kręcono. Zderzaliśmy nasze wyobrażenia z rzeczywistością, odwiedziliśmy dom Bruce'a Lee, wyspę Hana - Bartosz Szydłowski dyrektor teatru Łaźnia Nowa, opowiada o podróży śladami Bruce'a Lee.

Pojechali, żeby przygotowywać się do spektaklu o słynnym Bruce Lee - poczuć klimat, zrozumieć mit, znaleźć ślady. Właśnie wrócili - Jan Peszek, Błażej Peszek i Bartosz Szydłowski. Senior wcieli się w postać karateki, junior zagra Kruka, a Szydłowski wystawi sztukę w teatrze Łaźnia Nowa. Co słychać w Chinach? - Ostatnio obserwuje się poważne zakłócenia jin i jang. A środek Państwa Środka uległ przemieszczeniu. Wszystkie te zjawiska związane są z wibrującą obecnością Jana i Błażeja Peszków na chińskiej ziemi. Łaźniowa wyprawa śladami Bruce'a Lee odmieniła nie tylko nas samych, ale poszerzyła w Chinach granice tolerancji. Ta wyprawa miała kilka celów - jakich? - Przede wszystkim Chiny przez ponad dwa tygodnie stały się planem filmowym opowieści o ojcu i synu. O przyjaźni, rywalizacji, o odwiecznym lustrzanym odbiciu świata, który odchodzi, wobec tego, który nadchodzi. Ten fabularyzowany dokument pokażemy w listopadzie l

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Jan Peszek na chińskiej ziemi - jak Bruce Lee

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Kraków nr 180 online

Autor:

Renata Radłowska

Data:

04.08.2011