powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Potrzeba wizji

Białystok ma szansę na coś oryginalnego i wyjątkowego. Na Operę Podlaską, a właściwie na Centrum Muzyki i Sztuki - coś, co ma być miejscem i dla teatru muzycznego, i orkiestry symfonicznej, baletu czy słynnych chórów. I jeśli owo Centrum powstanie, to tylko dlatego, że w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się dyrektor Filharmonii Białostockiej Marcin Nałęcz-Niesiołowski, który rok temu rzucił hasło: "zbudujmy operę" - pisze Rafał Malinowski.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».