Logo
2.10.1999 Wersja do druku

Zabawna bajka i przypowieść

- Dlaczego wybrał pan tę wła­śnie sztukę? - Bo ją lubię. Sądzę, że po dzie­więćdziesięciu latach nie utraciła na aktualności. I że należy do tych nie­licznych sztuk Shawa, które się wciąż na nowo aktualizują. Miała in­ne znaczenie w Anglii przedwojen­nej, inne przed trzydziestu laty w Polsce, a inne ma dzisiaj. - Ale dlaczego wybrał pan ten właśnie teatr? - Namówił mnie do tego dyrek­tor Eugeniusz Korin. Obejrzałem tu parę przedstawień, porozmawiałem z aktorami i zobaczyłem, że warun­ki pracy, które teatr proponuje są przyjemnie i rokujące możliwości sensownej pracy. - "Głos Wielkopolski" objął pa­tronat nad tą premierą i nie ukry­wam, że głównie ze względu na re­żysera tego spektaklu. - Dziękuję. Bardzo mi miło. - Ostatnio Axerowskie premiery nie pojawiają się często. Była jakaś przerwa? - W tym wieku już się nie tak często reżyseruje. Przerwa w reży­serii nie była jednak wcale długa. Nie tak dawno robi�

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Zabawna bajka i przypowieść

Źródło:

Materiał nadesłany

Głos Wielkopolski nr 231

Autor:

rozmawiał Olgierd Błażewicz

Data:

02.10.1999

Realizacje repertuarowe