powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Siadaj i pisz

- Tęsknię za teatrem, ale to ciężki kawałek chleba. Aktor pracuje w święta, soboty, niedziele, nie może decydować o swoim losie. Nikt nie powie: "Biorę zaległy urlop, należy mi się". Do tego z samego grania trudno się utrzymać - mówi AGNIESZKA PILASZEWSKA, aktorka i scenarzystka.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».