powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nie wierzę w teatr bez widowni

- Po trzech latach dyrekcji artystycznej w Gdańsku obiecywałem sobie, że już nigdy więcej. Nie ma to, jak być wolnym reżyserem i chyba ten okres (1994-2000) w moim życiu był czasem największej wolności zawodowej. Do dzisiaj próbuję sobie odpowiedzieć na pytanie: jak to się stało, że zdecydowałem się na objęcie tej funkcji Lublinie?- rozmowa z KRZYSZTOFEM BABICKIM.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».