powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Wrocławski miesięcznik "Odra" - zawsze pod prąd

Nie znać "Odry" to wstyd. Przecież istnieje na rynku już pięćdziesiąt lat. Odkrywała białe plamy historii, kiedy władza ukrywała ją przed wszystkimi. Prezentuje opinie badaczy, pisarzy, artystów. Ukazuje filozoficzne meandry, promuje autorów wartych dostrzeżenia. Jest szacowna, wciąż świeża - pisze Małgorzata Matuszewska w Polsce Gazecie Wrocławskiej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».