EN

26.10.1975 Wersja do druku

Nieustraszeni

Renesansowa zabawa rodzinna i śpiewany balet według Szekspira

Legendarny Franciszek Fiszer, głośny w okresie międzywojennym (patrz Izabella Czajka-Stachowicz, Antoni Słonimski, Melchior Wańkowicz i wielu, wielu innych) przedstawiciel szkoły sedenteryków, którzy w przeciwieństwie do perypatetyków uprawiali filozofię siedząc w Małej Ziemiańskiej, sławny między innymi i z tego, że - będąc inspiratorem wielu pisarzy - sam nie splamił się pisaniem, miał zwyczaj - wyjeżdżając z Warszawy na lato do któregoś z zaprzyjaźnionych dworków - zabierać z sobą całego Szekspira w oryginale. To intymne obcowanie z dramaturgiem uważał za największą przygodę teatralną. Łatwo go zrozumieć zwłaszcza dziś, kiedy wielu reżyserów uważa się za mądrzejszych od autora. Ale Franc Fiszer żył w koszmarnych czasach sanacji, kiedy rzadko można było uświadczyć Szekspira na scenie. Co najwyżej od wielkiego dzwonu, dla honoru domu. Szekspir po prostu onieśmielał. "Szekspirze! duchu! zbudowałeś górę, większą od góry, kt

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Nieustraszeni

Źródło:

Materiał nadesłany

Kultura

Autor:

Andrzej Wróblewski

Data:

26.10.1975

Realizacje repertuarowe