W Teatrze Polonia w piątek będziemy mieli okazję zobaczyć kultowy śląski spektakl "Cholonek" z katowickiego Teatru Korez. Odbędzie się też debata pt. "O co chodzi Ślązakom?"
Powieść Janoscha (Horst Eckert) "Cholonek, czyli dobry Pan Bóg z gliny" zaczyna się od słów: "Jakże często się zdarza, że ktoś przyjdzie, coś zrobi i wszystko się nagle odmieni". Do katowickiego teatru z białym krukiem, wydanym w gwarze "Cholonkiem" pierwszy przyszedł aktor Robert Talarczyk. Potem pojawił się dyrektor Mirosław Neinert. Kiedy rozpoczęły się próby, do teatru zaglądali kolejni eksperci od Śląska i Janoscha, bacznym okiem przyglądając się poczynaniom artystów, sprawdzając, czy przypadkiem ktoś nie narusza świętości ich ulubionej powieści, bowiem "nic o nas bez nas". Premiera "Cholonka" miała być teatralną prowokacją, kijem w mrowisko śląskich kompleksów - publiczność pokochała jednak spektakl bezgranicznie, a przedstawienie stało się teatralnym fenomenem i zyskało status kultowego. Po ponad sześciu latach tytuł nie schodzi z afisza, bilety wciąż są rezerwowane z wyprzedzeniem, a "Cholonka" zagrano już kilkaset razy.