Nadrealista

Nowe ważne nazwisko w polskim dramacie. Teatr jeszcze tego nie potwierdził, bo kilka premier sztuk tego autora raczej rozczarowało, niż zachwyciło, ale recenzenci podkreślali zgodnie, że wina za ten stan rzeczy leży po stronie teatru - o zbiorze dramatów "Biały Dmuchawiec" Mateusza Pakuły pisze Tomasz Miłkowski w Magazynie Literackim Książki.

«Teatr chciał te sztuki wystawiać grzecznie, uczesane, uporządkowane, tymczasem cała ich uroda w zaplanowanym nieładzie, anarchii, szokujących kontrastach, w miksie rzeczy pozornie do siebie nieprzystawalnych, ale przecież w życiu realnym współistniejących. Pakuła bowiem jak rasowy realista jest nadrealistą, czyli lokuje świat swojej wyobraźni na przecięciu mitu, papki kultury masowej i nieprawdopodobnego wręcz słuchu na język - można nawet podejrzewać, że urodził się drugi Białoszewski z nadwrażliwością na koślawości języka mowy codziennej. Pakuła jest jeszcze studentem reżyserii w krakowskiej szkole teatralnej i cała nadzieja w tym, że już po dyplomie sam chwyci za swoje sztuki i pokaże, jak je wystawiać, aby nie utracić ich szczególnej poezji.

Bohaterami swoich sztuk chętnie czyni dzieci - to gwarantuje, że ich chłonna wyobraźnia na równych prawach konsumuje filmy, seriale, potoczne obserwacje i mity. Stąd charakterystyczne często tytuły tych sztuk, nawiązujące do tropów mitycznych i legendarnych dramatów, jak choćby "Książę Niezłom", echo sławnej tragedii Calderona "Książę Niezłomny" czy "Marcin wieczny Artur" z wyraźną aluzją do Rycerzy Okrągłego Stołu i "Donkiszot", replika Rycerza Smętnego Oblicza. Często gęsto inkrustuje swoje sztuki fragmentami utworów klasycznych i współczesnych innego pióra, zderzając ze sobą i zmuszając do koegzystencji na przykład wiersze Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Marcina Świetlickiego wraz z fragmentami z tragedii Szekspira. Z tych miksów wyłania się okrutny świat wyobraźni zainfekowanej wszystkimi grzechami świata tego, przemocą, wykluczeniem, jaskrawą niesprawiedliwością. Niektóre pomysły prowadzą do hipnotycznych filmów Davida Lyncha czy labiryntów Roberta Altmana, inne do skrytych fobii i urazów zbiorowych.

Kim będzie ten pisarz, skoro już dzisiaj okrzyknięto go odkryciem, najlepszych debiutantem itd., itp. Na to pytanie odpowie teatr.

Mateusz Pakuła

Biały Dmuchawiec

Wydawnictwo Fundacja Splot, 2010. s. 224, 34 zł. ISBN 978-83-928042-4-6»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego