Orędzie na Dzień Tańca

29 kwietnia obchodzony jest na całym świecie Międzynarodowy Dzień Tańca, a w Warszawie kończy się I Kongres Tańca, zamykany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego. Z okazji Dnia Tańca każdego roku inny wybitny artysta przygotowuje orędzie adresowane do tych, którzy uprawiają i kochają taniec.

Międzynarodowy Dzień Tańca został ustanowiony w 1982 roku przez Komitet Tańca Międzynarodowego Instytutu Teatralnego (ITI-UNESCO). 29 kwietnia wybrano na pamiątkę wielkiego reformatora sztuki tańca, twórcy europejskiego teatru baletowego, francuskiego tancerza i choreografa Jean-Georges'a Noverre'a - była to data jego chrztu.

Z okazji Dnia Tańca każdego roku inny wybitny artysta związany z tą sztuką przygotowuje orędzie adresowane do tych, którzy uprawiają i kochają taniec. W ubiegłych latach autorką orędzia była amerykańska tancerka i specjalistka w zakresie antropologii tańca Katherine Dunham. Orędzia pisali także m.in. Maurice Béjart , Mahmound Reda, Kazuo Ohno i Robert Joffrey.

W 2011 roku przesłanie ogłosiła choreograf Anne Teresa De Keersmaeker:

''Myślę, że taniec jest celebracją tego, co czyni nas ludźmi.

Tańcząc, wykorzystujemy w sposób niezwykle naturalny mechanikę naszego ciała i wszystkie zmysły, aby wyrazić radość, smutek, to, na czym nam zależy. Ludzie zawsze tańczyli, aby uczcić kluczowe momenty swego życia, a nasze ciała noszą w sobie pamięć wszystkich możliwych ludzkich doświadczeń. Możemy tańczyć sami i możemy tańczyć razem. Możemy dzielić się tym, co czyni nas podobnymi, i tym, co sprawia, że jesteśmy od siebie różni.

Dla mnie taniec to sposób myślenia. Taniec pozwala nam ucieleśnić najbardziej abstrakcyjne idee, odsłaniając to, czego nie widzimy, czego nie potrafimy nazwać.

Taniec to więź pomiędzy ludźmi, łącznik pomiędzy niebem i ziemią.

Nosimy w swoich ciałach cały świat.

Myślę wreszcie, że taniec jest zawsze częścią większej całości, tańca, który nie ma początku ani końca.''

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego