Logo
16.04.2011 Wersja do druku

Kraków Kesennumie

Były piękne zdjęcia z Japonii autorstwa Błażeja Peszka, na których można było podziwiać nie tylko urodę japońskiego krajobrazu, ale i część rodziny pp. Peszków, było 15-letnie bonzai, uroczy komplet porcelanowy do sushi z motywem sakury, czyli kwiatu wiśni, kopia samurajskiego miecza, butelka toskańskiego wina, ogłoszonego najlepszym winnym trunkiem na świecie w 2006 roku i wiele innych urodziwych przedmiotów. A wszystkie one zostały zgromadzone w barze Edo Fusion, gdzie odbywała się ich licytacja podczas środowej aukcji, z temperamentem prowadzonej przez Jana Peszka, wspomaganego przez syna Błażeja - pisze Jolanta Ciosek w Dzienniku Polskim.

Pan Jan wystąpił w fantazyjnym japońskim ubranku ofiarowanym mu przez tokijskich aktorów, z którymi wiele miesięcy pracował w tamtejszym teatrze. Aukcja, z której dochód przeznaczony zostanie na pomoc dla Kesennumy, japońskiego miasteczka na wyspie Honsiu, niemal zrównanego z ziemią podczas ostatniej powodzi i tsunami, zorganizowana została przez właścicieli baru Edo, Fundację Kyoto i krakowskie Muzeum Manggha. Rodzina Peszków znana jest ze swej fascynacji Japonią. - Pracowałem w tym kraju wielokrotnie, mam tam wielu przyjaciół i tam też byliśmy z Marysią i Błażejem na festiwalu ze spektaklem "Sanatorium pod klepsydrą" według Schulza - opowiada pan Jan. - Osiemnaście lat temu, kiedy po raz pierwszy pojechaliśmy do Japonii, zakochałem się w niej, zrobiłem pierwsze zdjęcia, których wystawa miała miejsce przed kilkoma laty w Edo barze - dodaje Błażej. Aukcja miała bardzo emocjonalny charakter, zdarzało się, że mężowie przelicytowywali �

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Kraków Kesennumie

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski online

Autor:

Jolanta Ciosek

Data:

16.04.2011