Trwają prace nad adaptacją starego kompleksu przy ul. Fabrycznej na Zaułek Artystów. Inwestycja warta blisko 5 mln zł ma być gotowa pod koniec kwietnia. O siedziby w obiekcie będą mogli się starać zielonogórscy twórcy.
I tak, piwnicę o powierzchni ponad 550 metrów kwadratowych mają zająć winiarze, a na parterze pojawi się scena z widownią. Jej opiekunami zostaną, do spółki, kabareciarze i aktorzy Teatru Lubuskiego. Do sali przylega też mniejsze pomieszczenie o powierzchni 229 metrów kwadratowych, w którym rządzić będą tancerze. A na piętrze (591 metrów kwadratowych) mają działać plastycy. Jacy? To się jeszcze okaże. Nieoficjalnie miasto zapowiadało, że przestrzeń zajmą członkowie Okręgu Zielonogórskiego Związku Polskich Artystów Plastyków. Na to o swoim istnieniu przypomnieli zielonogórscy artyści niezależni. Mowa o piątce twórców o nazwiskach: Basia Bańda, Aleksandra Kubiak (Grupa Sędzia Główny), Rafał Wilk, Michał Jankowski czy Jarek Jeshke. O nowoczesne pracownie jako przedstawiciele ZPAP walczyć nie chcą. - Sztuka to dla mnie niezależność. Jestem artystką, magistrem sztuki i nie potrzebuję kolejnego tytułu przynależności do związku - mó