Strona internetowa to obecnie jedna z najważniejszych wizytówek każdej firmy. By przyciągała uwagę, powinna być efektowna, przejrzysta, wygodna w obsłudze, musi też zawierać jak najwięcej informacji. Szczecińskie instytucje kultury dobrze sobie tę krótką wyliczankę przyswoiły.
Trzy największe teatry w mieście: Polski, Współczesny i "Pleciuga" mają strony odwołujące się stylistycznie do swojego charakteru.
Witryna Teatru Polskiego jest najbardziej klasyczna: ciemne kolory, w tle zdjęcie rozsuniętej kurtyny i stojących na scenie aktorów. Najważniejsze informacje znaleźć można bez problemu: są te o aktualnym repertuarze, o zespole artystycznym, historii placówki, są i opisy spektakli. Chętni mogą także za pośrednictwem strony kupić bilety na interesujące ich przedstawienie. Teatr Współczesny niedawno uruchomił zupełnie nową internetową witrynę. Tym, co najbardziej rzuca się w oczy, jest bardzo prosta, oszczędna grafika i białe tło bez żadnych ozdobników. Niestety, w pogoni za nowoczesną formą zgubiła się gdzieś po drodze dbałość o solidny przekaz treści: literki są małe i niezbyt czytelne, co sprawia, iż do niektórych informacji (a jest ich naprawdę dużo) trudno się przebić. - Ciężko się w tej witrynie doszukać plusów - ocenia Tomasz Proc, ekspert z zakresu funkcjonalności serwisów internetowych. - Projekt graficzny jest nieciekawy,