Logo
26.04.2001 Wersja do druku

Wyspiański ożywia pomniki

- W "Wyzwoleniu" Wyspiańskiego po­jawia się Konrad z "Dziadów" Mickie­wicza, w naszej inscenizacji "Akropolis" na scenie pojawi się Konrad z "Wy­zwolenia" - zapowiada reżyser. Ryszard {#os#4240}Peryt{/#} przez ostatnie lata zaj­mował się teatrem muzycznym. Wysta­wiał min. opery Mozarta w Warszaw­skiej Operze Kameralnej. W teatrze dra­matycznym nie reżyserował prawie 18 lat. Ostatnim przedstawieniem był "Horsztyński" w Teatrze Narodowym jeszcze przed pożarem. - Kiedy dyrektor Grzegorzewski zapy­tał mnie, co chciałbym dziś wystawić w Narodowym, powiedziałem, że nie może to być coś przypadkowego. Skoro nie "Dziady", to "Akropolis", czyli "Dziady" Wyspiańskiego - opowiada Ryszard Peryt. Jego zdaniem nie sposób nie zauważyć związków "Akropolis" z "Dziadami" Mickiewicza. - Stanisław Wyspiański jako pier­wszy w historii teatru polskiego insce­nizował "Dziady", chodziły za nim przez całe życie - mówi reżyser. - Bardzo silne w "Akropolis" są te

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wyspiański ożywia pomniki

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza+Gaz.Stołeczna nr 98

Autor:

Dorota Wyżyńska

Data:

26.04.2001

Realizacje repertuarowe