EN

27.03.1962 Wersja do druku

Bogowie łakną krwi

Mamy proszę państwa nowe nazwisko w naszej ubogiej, skromnej, wątlej na roślinka dramaturgii. Proszę je zapamiętać: KRZYSZTOF CHOIŃSKI, autor wyróżnionej pierwszą nagrodą w konkursie debiutów dramaturgicznych i obecnie w "ATENEUM" wystawionej "KRUCJATY". Debiutant ma zaledwie dwadzieścia dwa lata. Tak, tak zaledwie... A przecież - i to jest znamienne - nie wiele w "Krucjacie" partii, które zdradzają debiutanta. Czy może temat antyczny? Temat, po który - z braku innego doświadczenia - mógłby po sztubacku sięgnąć pilny, zakochany w mitologii student? Ale Choiński nie jest nawet studentem filologii klasycznej. Jest romanistą i potraktował starożytność tak jak doświadczony, dojrzały, ambitny pisarz - jako kostium, pretekst. Ba, postąpił nawet wobec niej buntowniczo i to wcale nie na zasadzie sztubackiej hecy. Wywrócony tu został na nice cały mit związany z postacią Ifigenii. Choiński nie wierzy, że od śmierci na ołtarzu ofiary ocaliła ją Artem

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bogowie łakną krwi

Źródło:

Materiał nadesłany

Trybuna Mazowiecka nr 73

Autor:

Jeremi Czuliński

Data:

27.03.1962

Realizacje repertuarowe