Logo
31.01.2011 Wersja do druku

Rządy mądrych, dobrych ludzi

- Nie muszę czytać Norwida, znam go na pamięć, by mieć w pamięci jego bardzo gorzkie zdanie, które jest kluczem do jego spojrzenia na Polskę: "Nie ma jednego, czymkolwiek bądź wyższego, obywatela, który by przez swoich rodaków zelżonym, oplutym, ba, nawet pobitym nie był" - mówi Daniel Olbrychski w rozmowie z Robertem Mazurkiem z Rzeczpospolitej.

Rozmowa z Danielem Olbrychskim, aktorem [na zdjęciu w "Zemście" w reż. Andrzeja Wajdy, 2002 r.]: Na kogo będzie pan głosował jesienią? - Mam zaufanie do Platformy Obywatelskiej, więc na nich. Cała działalność polityczna Jarosława Kaczyńskiego polega na prowokacjach, skłócaniu ludzi. Nie można dopuścić, żeby Polacy oddali władzę PiS. To musiał pan odetchnąć po wyborach prezydenckich. - Byłem przekonany, że Bronisław Komorowski wygra, myślałem nawet, że może się to stać w pierwszej turze, dlatego bardzo mnie zaskoczyły tak wysokie notowania Kaczyńskiego, które zawdzięczał wyjątkowo dobrej kampanii wyborczej. Ale nie wygrał. - To byłoby bardzo złe dla Polski. Dlaczego? - Przyglądam się mu od wielu lat, nie tylko teraz, kiedy postanowił zastąpić brata, i zawsze uważałem go za człowieka szkodliwego i dla polityki wewnętrznej, i międzynarodowej. Nie chciałbym mieć takiego prezydenta. Jak szkodził Kaczyński?

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Rządy mądrych, dobrych ludzi

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita nr 23/29-30.01.

Autor:

Robert Mazurek

Data:

31.01.2011