Logo
13.12.2010 Wersja do druku

Była damą

GABRIELA KOWNACKA była kobietą pełną wdzięku i nieprawdopodobnej urody. To była uroda porażająca. Może tak się dzieje, że właśnie choroba wybiera sobie takie piękne okazy. Była osobą pełną talentu i niezwykle pracowitą.

Była piękna, utalentowana i dobra Miała silę charakteru, mocną sobowość, szyk, styl i elegancję. Była damą. Niczego nie udawała Zawsze była sobą. "Miała w sobie coś z Marylin Monroe. Wybrałem ją spośród wielu kandydatek. I nie pomyliłem się. Jako Maggie łączyła naiwność z ciepłem i seksem. Była świetna Potem zresztą za tę rolę dostała Nagrodę im. Cybulskiego" - wspominał Andrzej Łapicki, który w 1976 roku zaproponował jej rolę Maggie w spektaklu "Po upadku" Artura Millera "Znałem ją od pierwszego roku, od jej egzaminu do szkoły. Niezwykle utalentowana Zawsze była taka komediowa, miała ogromne poczucie? humoru, zawsze tak życie odbierała pełnymi garściami jak Merylin Monroe, taki był jej ideał" -dodaje artysta Jej ostatnią rolą była Dobrójska w "Ślubach panieńskich" w Teatrze Narodowym. Widziałam ją w tej pysznej roli: Boże, jak ona podawała tekst, jak nosiła kostium. Byłam na spektaklu na zaproszenie Ignacego Ggogolewskie

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 289/11.12 dodatek

Autor:

Jolanta Ciosek

Data:

13.12.2010