12 i 13 grudnia będzie u nas gościł artysta Piwnicy pod Baranami, Jacek Wójcicki. W niedzielę o godz. 19 można się z nim spotkać w Bohemie, a w poniedziałek o godz. 19 da koncert z Anną Szałapak w Filharmonii Pomorskiej. Usłyszymy więc utwory z Piwnicy pod Baranami i będzie okazja na chóralne "Grajmy Panu" - pisze Katarzyna Kabacińska w Expressie Bydgoskim.
Przynależność do grupy artystów Piwnicy pod Baranami jest jak znak jakości, który nie firmuje przeciętności i nie schlebia tanim gustom. Nie usłyszymy zatem w wykonaniu tamtejszych artystów ani plastykowej muzyki, ani koszarowych żartów. Jacek Wójcicki nawet swoim plenerowym występom, które zresztą lubi, stara się, jak mówi, nadać sznyt niegdysiejszych kabaretów Galicji. Wspomnienia szkolnego mundurka Nie oznacza to wszakże, że wzrastał w złotej klatce, w izolacji od rówieśników. Przeciwnie, chodził do Szkoły Podstawowej nr 32 na Zwierzyńcu, gdzie zapamiętany został jako dość niesforny i, co sam podkreśla, mało systematyczny, za to ogromnie roztrzepany uczeń. Nadrabiał to jednak chłopięcym wdziękiem i etatowym uczestnictwem we wszelkiego rodzaju szkolnych akademiach, na których równie chętnie śpiewał, co recytował. Nie żeby jakoś specjalnie ukochał już wówczas poezję, bo wolał rowerowe eskapady, za to śpiewał, a i owszem, w nobi