Konflikt w Teatrze Powszechnym w Warszawie

30-01-2007
02-04-2009
Polityka gry karcianej
Gust władzy nie jest kłopotem - niech władza będzie sobie miłośnikiem teatru rapsodycznego, teatru kostiumowego z perspektywiczną scenografią czy klasycznego baletu. Kłopot zaczyna się w momencie, kiedy urzędnicy chcą równać repertuar teatru do swoich zamiłowań. Nie mają do tego prawa - pisze Paweł Demirski w Notatniku Teatralnym.
31-12-2007
Jaki będzie rok 2008 w kulturze?
W 2008 roku doczekamy się, że wielcy kompozytorzy i dyrygenci będą przyjeżdżać do naszego kraju na wyścigi, a urzędnicy, którzy zanim zaczną wtrącać się do repertuaru teatrów i strącać kolejne głowy, zorientują się, czy nie niszczą właśnie czegoś bezcennego - o życzeniach na nowy, 2008 rok, piszą w Gazecie Wyborczej Joanna Derkaczew i Jacek Harwyluk.
28-12-2007
Teatr wreszcie wydoroślał
Na pierwszy rzut oka teatralny rok 2007 nie przyniósł żadnych spektakularnych wydarzeń, nowych mód. Czas uspokojenia. Może dlatego minionych 12 miesięcy zapisze się ludziom polskiego teatru na plus. Jako czas, kiedy udało nam się odróżnić ekscesy od zjawisk w istocie znaczących - pisze Jacek Wakar w Dzienniku - Kulturze.
04-12-2007
Karuzela z dyrektorem
Czy sprawy finansowe są jedynie pretekstem, by pozbyć się dyrektora, który jeszcze jako redaktor "Notatnika Teatralnego" drażnił wrocławskie środowisko i urzędników swoją niezależnością? I jakie mogą być skutki nagłego odwołania? Takie jak po równie nagłych odwołaniach Macieja Nowaka z Teatru Wybrzeże w Gdańsku i Remigiusza Brzyka z Teatru Powszechnego w Warszawie - chaos i marginalizacja teatru - pisze Joanna Derkaczew w Gazecie Wyborczej.
04-09-2007
Ojciec dyrektor
W spisie zawodów figuruje dyrektor cyrku, ale dyrektora teatru nie ma. Płynne są jego status i pozycja. Tylko w Warszawie pięć teatrów rozpocznie sezon pod nowym kierownictwem. Kim dziś jest dyrektor teatru? - pyta Aneta Kyzioł w Polityce.
28-08-2007
Jestem partnerem moich kolegów
- Teatr Powszechny Zygmunta Hübnera był teatrem, który, badając kondycję moralną człowieka, poddawanego często presji politycznego i społecznego kontekstu, wyrażał brak zgody na fałsz, niegodziwość i nieprawość. Chciałbym do tego wrócić - mówi Jan Buchwald, nowy dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Powszechnego w Warszawie.
26-07-2007
Układ warszawski?
O kryzysie scen warszawskich rozmawiają w redakcji miesięcznika Teatr: Izabella Cywińska, Paweł Miśkiewicz, Paweł Sztarbowski, Jacek Weksler, Jacek Kopciński i Marek Radziwon.
03-07-2007
Smutny spacerek po dymiących zgliszczach
Festiwal szkół teatralnych zamknął kolejny ponury sezon. Takich spektakli, jakie pokazali studenci, próżno szukać w warszawskich teatrach. To wstyd i gorzka lekcja, którą za dyrektorów i reżyserów odebrali widzowie - pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.
02-07-2007
Pokoleniowa zmiana szefów warszawskich scen
Krytykowałem szefa Biura Kultury Marka Kraszewskiego za to, że uległ presji aktorów i mianował dyrektorem Powszechnego Jana Buchwalda. Ale dzisiaj, na koniec sezonu, muszę oddać mu sprawiedliwość. W ciągu trzech miesięcy urzędowania zrobił więcej niż jego poprzednik Jacek Weksler przez pół roku - nareszcie mamy wyraźną pokoleniową zmianę w warszawskich teatrach - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej Stołecznej.
18-06-2007
Jak w miesiąc zostać dyrektorem teatru i nie zginąć
Po kraju pielgrzymuje od lat grupa reżyserów i byłych dyrektorów, którzy w kolejnych konkursach starają się o dyrekcje teatrów, a to w Bydgoszczy, a to w Kaliszu, a to w Łodzi. Ostatnio stoją w kolejce w Zielonej Górze, gdzie zwolniło się właśnie stanowisko szefa miejscowej sceny. Niestety, ich starania na ogół są bezskuteczne, władza wybiera bowiem własnych kandydatów spoza konkursu, ignorując teatralnych wyjadaczy, którzy z niejednego bufetu herbatę pili. Co robić, aby zdobyć upragnioną dyrekcję? - radzi Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej Stołecznej.
16-06-2007
Warszawa. Buchwald obejmuje Powszchny
Krzysztof Rudziński, dyrektor Teatru Powszechnego, został wczoraj odwołany. Jego miejsce zajmie Jan Buchwald, który od kilku lat współpracował z miejskim Biurem Kultury.
06-06-2007
Olśnienia i cienie
W powodzi nijakości i bylejactwa, jakie zalewają ostatnio polski teatr niezwykłym blaskiem zalśniła telewizyjna realizacja "Umarłych ze Spoon River" Edgara Lee Mastersa - pisze Elżbieta Morawiec w Arkanach.
28-05-2007
Spokój w stajni
Pewien furman podjął niegdyś eksperyment oduczenia konta jedzenia owsa. Mówią, że nie chodziło o pieniądze - owies w końcu nie taki drogi - tylko o wygodę: można było przestać zawracać sobie głowę i koniem, i żłobem. Podobne przesłanki kierują, jak się zdaje, postępowaniem kulturalnych władz Warszawy; postanowiły one mianowicie oduczyć podległe sobie teatry posiadania dyrektorów artystycznych - pisze gtw w Przekroju.
28-05-2007
Ewa Dałkowska wyjaśnia
Media również wyraziły swoje zaskoczenie, dziwiąc się, że to nie władze miasta, ale aktorzy informują publicznie o zmianach w Teatrze Powszechnym - Dorota Wyżyńska z Gazety Wyborczej - Stołecznej odpowiada na list Ewy Dałkowskiej, aktorki Teatru Powszechnego w Warszawie.
21-05-2007
O kaprysach aktorów Powszechnego
Nie wiem jak czytelnicy "Gazety", ale ja mam szczerze dość kaprysów zespołu artystycznego Teatru Powszechnego, który od pół roku wodzi za nos opinię publiczną i władze miasta - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
19-05-2007
Warszawa. Dyrektor Rudziński do usunięcia
Krzysztof Rudziński ma w czerwcu zostać usunięty ze stanowiska dyrektora naczelnego Teatru Powszechnego. Jego miejsce zajmie Jan Buchwald, który zostanie również dyrektorem artystycznym.
19-05-2007
Warszawa. Kto rządzi Powszechnym?
Aktorzy Teatru Powszechnego, nie czekając na decyzje władz miasta, wywiesili wczoraj kartkę z informacją, że dyrektor Krzysztof Rudziński zostanie odwołany, a jego miejsce zajmie reżyser Jan Buchwald - pisze Dorota Wyżyńska w Gazecie Wyborczej Stołecznej.
16-05-2007
Półinżynier B.
W fakcie, ze studia politechniczne Bolesto rzucił dla twórczości literackiej, Pawłowski upatruje znaczną korzyść dla polskiej dramaturgii. W gruncie rzeczy i ja w decyzji Bolesty widzę korzyść: pomyślcie, gdyby on takie mosty budował, jakie pisze sztuki... Katastrofa pewna. Tymczasem szkodliwość społeczna niewydarzonego pisarstwa jest niewielka. Lepiej niech pisze. Do szuflady - pisze Janusz Majcherek w miesięczniku Teatr.
12-03-2007
Warszawa. O Zygmuncie Hübnerze w "Rozmowach na parterze" w IT
12 marca o godz. 17 w Instytucie Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego, Aleje Ujazdowskie 6 w cyklu "Rozmowy na parterze" odbędzie się dyskusja zatytułowana "Do czego jest nam potrzebny Zygmunt Hübner?" Udział w dyskusji zapowiedzieli: Ewa Dałkowska, Remigiusz Brzyk, Piotr Cieślak i Tadeusz Nyczek.
08-03-2007
Nie ma żadnej rewolucji
- Każde młode pokolenie albo zaprzecza całemu dorobkowi pokolenia poprzedniego, albo go rozwija. Innych dróg nie ma. Moim zdaniem zaprzeczenie i potwierdzenie są gestami równie cennymi - Maja Kleczewska odpowiada Zbigniewowi Zapasiewiczowi.
06-03-2007
Warszawa. Jaka przyszłość Teatru Powszechnego?
Sprawny menedżer, autorytet czy uznany reżyser, który swoim teatrem będzie w stanie zarazić aktorów - kto powinien zostać dyrektorem artystycznym Teatru Powszechnego?
01-03-2007
Etyka w polskim teatrze zdechła
- W tym "nowym teatrze" niepokoi mnie właśnie to mianowicie, że powód powstania przedstawienia jest często słodką tajemnicą reżyserów. Nie ma w nich wysiłku, by zakomunikować widzom coś, co byłoby czytelne w jakiejkolwiek sferze - mówi Zbigniew Zapasiewicz w rozmowie z Tomaszem Mościckim z Dziennika.
20-02-2007
Łódź. Spektaklu z Warszawą nie będzie
Łódzka publiczność nie zobaczy na deskach Teatru im. Jaracza warszawskich aktorów Anny Moskal i Rafała Królikowskiego. Mieli oni wystąpić we wspólnym projekcie łódzkiej sceny i warszawskiego Teatru Powszechnego. Zapowiadana na marzec premiera spektaklu "Gruba świnia" Neila Labute'a nie odbędzie się. Na szczęście łódzki teatr nie poniesie żadnych kosztów związanych z zerwaniem umowy.
19-02-2007
Telegram od Hübnera
Warszawa była najtrudniejszym wyzwaniem w jego karierze. Bliskość centralnej władzy nadawała tutejszemu życiu teatralnemu specjalny charakter. Wszyscy pamiętali sprawę "Dziadów" Kazimierza Dejmka zdjętych w 1968 roku. Prowadzić teatr w stolicy oznaczało nie tylko grę z publicznością, ale przede wszystkim z władzą - o Teatrze Powszechnym Zygmunta Hübnera pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej.
13-02-2007
Pałeczka
Nieczęsto piszą o "Trybunie" w "Gazecie Wyborczej", ale jak już piszą, to zawsze wnikliwie, nie szczędząc szczerych emocji. Wczoraj zajął się nami obficie Roman Pawłowski, któremu nie za bardzo spodobał się piątkowy felieton Joanny Rawik "Cham w świątyni" ("Aneks" nr 446) - pisze Przemysław Szubartowicz w Trybunie.
13-02-2007
TVP Kultura. Kto z kim i o co walczy w polskim teatrze?
Czy sprawa Teatru Powszechnego w Warszawie ujawniła konflikt wartości w polskim teatrze? Czy w naszym teatrze toczy się walka młodszego pokolenia ze starszym? Kto z kim i o co się spiera?
12-02-2007
Dlaczego teatr zdycha?
Chcecie uzdrawiać teatr? Zacznijcie od likwidacji dotacji. Będzie na początek sporo bólu, ale wszystko co dobre - rodzi się w trudzie - pisze Marian Miszalski w Najwyższym Czasie.
12-02-2007
Inteligencja przodem
Reformatorzy to bowiem dziś ci, którzy mając dość w teatrze chamstwa, populizmu oraz umysłowego i estetycznego skarlenia, stanowczo dają temu odpór i starają się przywrócić sprawom odpowiednie proporcje. A nie ci, dla których za naturalne uchodzi to, że kierownikiem literackim teatru jest ktoś, kto swoje poglądy zawiera w zdaniu "Młody jebie starego" - pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.
12-02-2007
Okiem Jerzego Stuhra
Niedawno zdarzył się kolejny skandal. Były już teraz kierownik literacki Teatru Powszechnego w Warszawie wywiesił nad swoim biurkiem tzw. regulamin pracy z takimi oto sformułowaniami: "Młody j... starego" i "P... naszego szanownego patrona Zygmunta Hubnera". Coś chyba jest w powietrzu, że tak kwitną skandale, albo my sami je wynajdujemy? - pyta Jerzy Stuhr, aktor, reżyser, rektor PWST w Krakowie,
12-02-2007
Święty PRL a guma do majtek
Od kiedy Daniel Passent dostrzegł w ataku na Zygmunta Huebnera inspirację PiS, sądziłem, że nie można napisać nic głupszego, niestety, myliłem się. Pani Rawik przebija wszystko swoją teorią o religijnym pochodzeniu teatru w PRL-u oraz o min. Cywińskiej, która pozbawiła Hamleta bielizny, a teatr - odświętności - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
09-02-2007
Cham w świątyni
Młodzi gniewni reżyserzy wystawiają "Hamleta" pozbawionego bielizny, a ostatnia wersja "Moralności pani Dulskiej" ulokowana jest współcześnie, z awanturami i zachowaniem w stylu Kiepskich. Ponieważ to jest awangardowe i ma przyciągać młodą widownię. Chyba dresiarzy - pisze Joanna Rawik w Trybunie.
08-02-2007
Skończmy z chamstwem i brutalnością
Ktokolwiek zdecyduje się objąć dyrekcję Teatru Powszechnego, podejmie się typowej "mission impossible". I nie jest to tylko sprawa gigantycznego zadłużenia teatru, spowodowanego w dużej części także niefortunną decyzją przebudowy widowni. Sprawa widowni Powszechnego jest swoistą metaforą: należy odbudować ją w dawnym kształcie - pisze Tomasz Mościcki w Dzienniku.
07-02-2007
Powszechny bez Brzyka
- Wiadomość o odejściu Remigiusza Brzyka przyjąłem z ubolewaniem - komentował Jacek Weksler, dyrektor Biura Teatru i Muzyki. - Uważam, że stało się to stanowczo za wcześnie. Powinien mieć czas i szansę na pokazanie przynajmniej pięciu premier pod swoją dyrekcją, jego misja trwała stanowczo za krótko - piszą Dorota Wyżyńska i Joanna Derkaczew w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
07-02-2007
Teatr naprawdę powszechny
Gdyby nie Robert Bolesto, pies z kulawą nogą nie warknąłby o warszawskim Teatrze Powszechnym. Kiedyś niesłychanie zasłużonym, zwłaszcza za dyrekcji Zygmunta Huebnera, czyli 20 lat temu - pisze Piotr Gadzinowski w Przeglądzie.
07-02-2007
Warszawa. Przełom w kryzysie nękającym Powszechny
Remigiusz Brzyk, dyrektor artystyczny Powszechnego, zrezygnował wczoraj ze swojej funkcji. Rozpoczęły się poszukiwania jego następcy.
07-02-2007
Zagrożona reforma warszawskich teatrów
W kulisach stołecznych scen rozegrała się ostra batalia między tradycjonalistami a zwolennikami zmian. Autor reformy miejskich teatrów Jacek Weksler musi odejść z ratusza - pisze Jacek Cieślak w Rzeczpospolitej.
07-02-2007
Warszawa. Rezygnacja Remigiusza Brzyka przyjęta
Dyrektor naczelny Teatru Powszechnego w Warszawie Krzysztof Rudziński przyjął rezygnację Remigiusza Brzyka z funkcji dyrektora artystycznego.
06-02-2007
Bolesność
Szefowie szacownych stołecznych gremiów i instytucji za wszelką cenę pragną się przypodobać cool młodzieży i też stać się cool. Gdyby kierowano się sprawnością warsztatową i rangą artystyczną dzieł, 29-letni Bolesto, z zawodu elektryk, autor dwóch przeciętnych sztuk, nie miałby szans na pracę w dobrym teatrze. A Dorota Masłowska na Nike - pisze Mariusz Cieślik w Newsweeku Polska.
06-02-2007
Bój z wujami
Przedstawiany ostatnio w mediach konflikt starzy-młodzi wcale nie zaczął się od bezczelnego wystąpienia Bolesty. W zeszłym roku głośno było o starciu Jana Klaty z "wujami", którym, odbierając Paszport "Polityki", przekazał symbolicznie "dwa nagie miecze". Był to rewanż za gest Jana Englerta, który demonstracyjnie wyszedł ze spektaklu Klaty "Fanta$y" (na zdjęciu) - pisze Zdzisław Pietrasik w Polityce.
06-02-2007
Kryzys w Powszechnym trwa
Rada artystyczna Teatru Powszechnego nie była wczoraj w stanie podjąć jednomyślnej decyzji co do dalszych losów dyrektora Remigiusza Brzyka - pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.
06-02-2007
Młody gryzie starego
Teatr wyszedł na ulicę, a ulica weszła do teatru - biadolił niegdyś pewien artysta. Ba, tyle że ostatnio to już nawet nie ulica, ale jakaś ponura ścieżyna z lumpendzielnicy. Bo w teatrach robi się soczyście, a talentów do skandalizowania mogliby pozazdrościć specom od sztuki wysokiej najwięksi magicy popkultury - pisze Mariusz Załuski w Nowościach Gazecie Pomorza i Kujaw.
06-02-2007
Ratunek dla Powszechnego
"Powszechny powinien się wypowiadać na temat podstawowych problemów moralnych, społecznych, politycznych, jakie nurtują nasz kraj" - tak pisał Zygmunt Hübner w deklaracji programowej tego teatru. Może najwyższy czas wrócić do korzeni. Do pierwszej myśli i powodu powstania Powszechnego - mówi Remigiusz Brzyk w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
06-02-2007
Teatr nasz powszechny
Nie dziwi mnie, że Roman Pawłowski z "GW" pisząc "Bolesto nie powinien był obrażać pamięci o Zygmuncie Huebnerze" przy okazji atakuje tych, którzy w obronie Huebnera stanęli - Pawłowski nie takie osobliwości formułował w obronie teatru panów Klaty, Zadary, Brzyka - pisze Wacław Krupiński w Dzienniku Polskim.
06-02-2007
Warszawa. Remigiusz Brzyk złożył rezygnację
Na ręce dyrektora naczelnego Teatru Powszechnego w Warszawie wpłynęła dzisiaj rezygnacja Remigusza Brzyka ze stanowiska dyrektora artystycznego.
05-02-2007
Rozkoszniacy
To, co dzieje się w Teatrze Powszechnym w Warszawie, to jeszcze jeden dowód, że w Polsce mamy do czynienia z rewolucją kulturalną na wzór chiński - pisze Daniel Passent w Polityce.
05-02-2007
Żałośniak
Passent walczy o własną reputację, broni sensu swego życia. Wie sam najlepiej, ile koniunkturalnych i również obrzydliwych tekstów, napisał w przeszłości (choćby ten o Sewerynie Blumsztajnie z lat osiemdziesiątych), by teraz przejmować się dziennikarską i historyczną uczciwością - na felieton Daniela Passenta o Teatrze Powszechnym odpowiada Krzysztof Gottesman w Rzeczpospolitej.
05-02-2007
Ściemnianie o Powszechnym
Od początku mam wrażenie, że dyskusja wokół Teatru Powszechnego odbiega od zasadniczego tematu, jakim jest kryzys finansowy i artystyczny tej sceny. Głupi wybryk kierownika literackiego Roberta Bolesty przysłonił poważniejszy problem: teatrowi grozi utrata finansowej płynności i zadłużenie, co może przynieść ograniczenie działalności, a nawet zwolnienia - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
02-02-2007
Szambo młodych wilków
Edek to jedna z postaci słynnej sztuki "Tango" Sławomira Mrożka, uosobienie prostackiego, brutalnego chamstwa i fizycznej krzepy. W domu zamieszkałym przez trzy pokolenia "pokręconych" inteligentów Edek jest kimś w rodzaju kamerdynera. Inteligenci są tak "rozmamłani" i "odjechani", że dom ogarnia chaos. I wtedy po władzę sięga Edek - o konfikcie w Teatrze Powszechnym pisze Krzysztof Lubczyński w Trybunie.
02-02-2007
Wypadki teatralne
Wbrew pozorom w warszawskim Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hübnera nie doszło do żadnego lokalnego i pozbawionego znaczenia skandalu. Doszło tam do ciężkich wydarzeń o symbolicznej wymowie i dalekosiężnym znaczeniu - pisze Jerzy Pilch w Dzienniku.
02-02-2007
Łódź. Nie będzie współpracy Jaracza z warszawskim Powszechnym
Dyrekcja Teatru im. Jaracza zrezygnowała ze wspólnego przygotowania sztuki "Gruba świnia" Neila LaBute'a. A to powodu konfliktu, który wybuchł w Powszechnym przed kilkoma dniami - pisze Krzysztof Kowalewicz w Gazecie Wyborczej - Łódź.
02-02-2007
Teatr musi być buntowniczy
Rada artystyczna Teatru Powszechnego namiętnie debatuje teraz już nie nad mizerną kondycją własnego, ongiś wybitnego teatru, lecz nad niesmacznym, ale przecież drobnym incydentem. A media przy okazji skrzyknęły się ochoczo na krucjatę przeciwko całemu młodemu polskiemu teatrowi, który bohaterowie tej historii zdają się uosabiać - pisze Zdzisław Jaskuła w Dzienniku.
01-02-2007
O "Ataku głupoty" w Teatrze Powszechnym
Nikt, zarówno z dyrekcji, jak i z zespołu tego teatru nie zawiadomił ZASP-u o kuriozalnym manifeście Pana Bolesty, który zaistniał podobno już w listopadzie 2006 (!). Nikt nie prosił o pomoc czy mediację, skrzętnie ukrywając cały incydent. Opublikowany tekst budzi zdumienie i obrzydzenie - pisze w liście do redakcji Dziennika Prezes ZASP Krzysztof Kumor.
01-02-2007
Warszawa. Powszechny wciąż podzielony
Trzy godziny obradowała w środę za zamkniętymi drzwiami rada artystyczna Teatru Powszechnego. Niczego nie zdołała ustalić.
31-01-2007
Warszawa. Kłopoty finansowe Powszechnego
Teatr Powszechny zawsze cieszył się ogromnym powodzeniem wśród widzów. Jak to możliwe, że w jego budżecie pojawiło się 900 tys. strat?
31-01-2007
Awantura w Teatrze Powszechnym w cieniu patrona
Afera wokół kartki z niecenzuralnym manifestem, znalezionej w szufladzie kierownika literackiego Teatru Powszechnego, odwraca uwagę od rzeczywistego problemu, jakim jest trwający od lat kryzys artystyczny tej sceny - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
30-01-2007
Atak głupoty w Teatrze Powszechnym
Panie Remigiuszu Brzyk, z Teatru Powszechnego wyleciał dziś Pański podopieczny, którego krył Pan przez dłuższy czas. Kolej na Pana. Wasze umiejętności zawodowe i etyczny wizerunek to pewna klęska tej sceny. Jesteście ludźmi skompromitowanymi i wasza obecność w Powszechnym jest obrazą zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Panie Jacku Wekslerze, najważniejszy władco warszawskich teatrów, dlaczego Pan milczał w tej sprawie, choć dobrze Pan o niej wiedział? Czy wedle takich regulaminów i zasad mają funkcjonować wszystkie podległe Panu instytucje? - pyta Tomasz Mościcki w Dzienniku.
30-01-2007
TVP Kultura. O konflikcie w Teatrze Powszechnym w Warszawie
We wtorek, 30 stycznia, TVP Kultura zaprasza na specjalne wydanie magazynu teatralnego "Sceny ze sceny", poświęcone konfliktowi w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Początek o godz. 22.30.
30-01-2007
Mało śmieszny żart Roberta Bolesty
To niesmaczna i głupia prowokacja - tak oceniają "Regulamin Pracy" Roberta Bolesty ludzie kultury. Nie zostawiają suchej nitki na byłym kierowniku literackim Teatru Powszechnego - w Dzienniku wypowiedzi Macieja Englerta, Janusza Majcherka, Jacka Wekslera, Pawła Łysaka, Krzysztofa Zaleskiego i Piotra Tomaszuka.
30-01-2007
Powszechny się rozpada
Teatr Powszechny ma 900 tys. zł długu. I gdyby problemów było mało, światło dzienne ujrzał wulgarny regulamin teatru autorstwa kierownika literackiego Roberta Bolesty - pisze Joanna Derkaczew w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
30-01-2007
Oświadczenie redakcji miesięcznika "Teatr"
Jesteśmy zbulwersowani "manifestem" pana Roberta Bolesty, do 29 stycznia pełniącego funkcję kierownika literackiego w Teatrze Powszechnym w Warszawie - pisze do e-teatru, Jacek Kopciński, redaktor naczelny "Teatru".
29-01-2007
Warszawa. Trzęsienie ziemi w Powszechnym
W piątek kierownik literacki Powszechnego, Robert Bolesto odczytał na zebraniu sporządzony przez siebie regulamin pracy. Oto niektóre z jego punktów: "Nienawidzimy się generalnie. Pierdol naszego szanownego patrona. Młody jebie starego" - pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.
29-01-2007
Modlitwa Zygmunta Hübnera
Dyrektor artystyczny Teatru Powszechnego w Warszawie przekazał e-teatrowi tekst Modlitwy Zygmunta Hübnera.