V Międzynarodowy Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port w Gdyni. Pisze Łukasz Rudziński na portalu Trójmiasto.pl.
Tegoroczny R@Port póki co nie zachwyca. Jeśli festiwalowe pokazy stanowić mają obraz polskiej dramaturgii, to poziom tekstów i ich teatralnych realizacji pozostawia niedosyt. Spośród siedmiu pokazanych spektakli, cztery z nich zasłużyły na szerszy komentarz. Otwierający Festiwal Polskich Sztuk Współczesnych R@Port pokaz "Między nami dobrze jest" niemieckiego teatru Bayerisches Staatsschauspiel z Monachium w ciekawy sposób konfrontuje najbardziej ironiczny polski tekst ostatnich lat z wizją Polaka z perspektywy naszych sąsiadów zza Odry. Dorota Masłowska akcję dramatu umieściła w niby pokoju zwanym w tekście "brakiem pokoju", co za podstawową wskazówkę inscenizacyjną uznał Grzegorz Jarzyna, realizujący światową prapremierę tekstu w koprodukcji TR Warszawa i berlińskiej Schaubühne am Lehniner Platz. Chociaż spektakl Jarzyny stanowił estetyczną perełkę, to odgrywanie sztuki Masłowskiej w minimalistycznym anturażu w pewnym momencie stawało się