powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kalwaria Zebrzydowska. Rola brata Marcjana

Gdy pierwszy raz niósł w Wielki Piątek krzyż na Kalwarię, była zima. Padał śnieg, silnie wiało. Na którejś ze stacji niespodziewanie podeszła do niego jakaś kobieta i podała mu kubek gorącej herbaty. A on, zamiast wypić, polewał nią palce, bo całkowicie zesztywniały mu ręce.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».