Logo
5.11.2010 Wersja do druku

Bohaterowie Kieślowskiego błaznują na scenie

"Trzy kolory: niebieski, biały i czerwony" w reż. Johana Simonsa z Munchner Kammerspiele na II Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Warszawa Centralna. Pisze Tomasz Gromadka w Rzeczpospolitej.

Spektakl "Trzy kolory: niebieski, biały i czerwony" pokazany w stołecznym Dramatycznym jest inteligentną zabawą trylogią Krzysztofa Kieślowskiego. Na podstawie jego scenariuszy holenderski reżyser Johan Simons zrobił dynamiczne przedstawienie z aktorami teatru Munchner Kammerspiele. Tytuły filmów - "Niebieski", "Biały" i "Czerwony" - układają się w barwy francuskiej flagi. Symbolizują podstawowe demokratyczne wartości - wolność, równość i braterstwo. Kieślowski pokazał, że są jedynie sloganami, nieistotnymi dla samotnych i nieufnych wobec siebie ludzi. Simons nie idzie tropem polskiego reżysera, ale sprawdza, czy można zachować fabułę jego filmów eksperymentując z psychologią postaci. W pierwszej części - poświęconej "Niebieskiemu" - Julie traci w wypadku męża i dziecko. Aktorka Sylvana Krappatsch ból po stracie bliskich pokazuje poprzez błazenadę - krzyczy, stroi miny i biega po scenie, na której znajduje się przełamany na pół, zn

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Bohaterowie Kieślowskiego błaznują na scenie

Źródło:

Materiał nadesłany

Rzeczpospolita online

Autor:

Tomasz Gromadka

Data:

05.11.2010

Festiwale